Fundacja Q

Niebinarność- podział na mężczyzn i kobiety nie jest wystarczający

Binarny podział na dwie płcie jest wytworem kultury, w naturze nie jest on wcale oczywisty. W dodatku nie każdej kultury. Sama natura nawet w przypadku człowieka nie zawsze pozwala na oczywiste i jednoznaczne oznaczenie płci, które to przy narodzinach dziecka decyduje o całej przyszłości jego/jej płciowości- począwszy od imienia, przez role i stereotypy płciowe, na prawie do emerytury i stosunku do obowiązku wojskowego kończąc.

Czym jest niebinarność

Płciowość funkcjonująca poza podziałem na kobiety i mężczyzn to właśnie niebinarność. Można to spektrum scharakteryzować również, jako brak tożsamości płciowej wyrażonej na biegunach męskim i kobiecym oraz cechy (kulturowo przypisane) obu płciom występujące u jednej osoby. Osoby niebinarne same siebie określają bardzo często, jako właśnie ,,osoby’’- niebędące ani kobietami, ani mężczyznami.

Są to osoby, którym nie wystarczy uznanie, że identyfikują się, jako kobiety lub mężczyźni i takie, dla których ten podział jest niewystarczający. Nie można też określić tej tożsamości, jako transseksualnej, gdyż nie mają celu w postaci dokonania operacyjnej korekty płci. Funkcjonują poza schematem dwóch płci.

Rodzaje niebinarnych tożsamości płciowych

Niebinarnością nazywa się całe spektrum tożsamości, które znajdują się poza binarnym podziałem na kobiety i mężczyzn. Flaga osób niebinarnych to połączenie kolorów: żółtego, białego, fioletowego i czarnego. Każda z tych barw reprezentuje społeczności osób, które razem tworzą spektrum niebinarności. Wśród nich są osoby agender (apłciowe), czyli takie, które nie posiadają żadnej płci. Występująca w skrótowcu LGBTQ+ literka ,,Q’’ reprezentuje osoby genderqueer (chociaż niektóre osoby utożsamiają się też z T), a więc te, które nie mają płci kulturowej, bądź też mają więcej niż jedną- czyli utożsamiają się z wieloma na raz.

To, co łączy niebinarne tożsamości płciowe to opozycja wobec podziału na dwie płcie, który jest najbardziej powszechny oraz sprzeciw wobec cisnormatywności- a więc założenia zgodnie, z którym płeć która zostaje nadana przy narodzinach powinna być tą, która określa osobę przez całe jej życie. Pod tę definicję można podpiąć również osoby bigender, które identyfikują się z dwiema płciami jednocześnie, ale też osoby gender neutral (neutralne płciowo) i genderfluid- które charakteryzują się płynnością w postrzeganiu własnej płci.

Niebinarność w kontekście korekty płci

Bardzo często spotykam się w mojej praktyce z osobami niebinarnymi, które pragną dokonać sądowego uzgodnienia płci lub pewnych zabiegów związanych z korektą płci, ale spotykają się z brakiem zrozumienia i akceptacji ze strony lekarzy i lekarek (seksuologów i seksuolożek). Pewnego rodzaju binaryzm w postrzeganiu płci bywa ograniczeniem, gdy ma się do czynienia z osobą transgender (która nie zgadza się na płeć przypisaną przy narodzinach), ale nie chce wcale upodobnić swojego wyglądu jednoznacznie do takiego, jaki jest przypisany jednej z binarnych płci.

Stąd ważne jest, aby podkreślić, że nie wszystkie osoby zarówno niebinarne, jak i transpłciowe muszą wpisywać się, w jakiś schemat. To, że jakaś osoba planuje jedynie dokonać rekonstrukcji klatki piersiowej (spłaszczenia piersi), ale decyduje się na pozostawienie macicy- wcale nie czyni z jej/jego osoby mniej lub bardziej trans. Osoby niebinarne są bardzo różnorodne, tak jak i osoby należące do każdej innej społeczności. Niektóre osoby preferują wygląd androginiczny, łączący w sobie cechy kulturowo przypisane mężczyznom i kobietom, a inne nie. Są też osoby niebinarne, które decydują się na tranzycie ze względu na dotykającą je dysforię płciową.

Teoria queer, do której się odwołuję w mojej praktyce psychologiczno-seksuologicznej, zakłada, że każda osoba ma prawo do posiadania (bądź nie posiadania) tożsamości płciowej zgodnej ze swoim poczuciem. Akceptuje się też zmienność tej tożsamości w czasie, jak również i niepewność w tym obszarze. Otwartość na niebinarne tożsamości płciowe to kierunek, w którym współczesna seksuologia powinna podążać.

Funkcjonowanie społeczne osób niebinarnych

Język jest pułapką, ale jednocześnie tym obszarem, w którym osoby niebinarne mogą podkreślać swoje jestestwo. W języku angielskim jest większe pole do popisu, niż w języku polskim- osoby niebinarne używają często konstrukcji ,,they’’, aby uniknąć ,,she, he’’ oraz wspomnianego już wcześniej zwrotu ,,person’’ (osoba). W niektórych sytuacjach prawodawstwo w krajach anglojęzycznych stara się pójść w kierunku inkluzywności i zamiast ,,Ladies and gentlemans’’ używać zwrotu ,,Dear persons’’ w komunikacji miejskiej.

Język polski jest plastycznym językiem, w którym łatwo można tworzyć chociażby feminatywy (żeńskie wersje wyrazów), ale jednocześnie trudno jest uniknąć włączania płci w każde zdanie. Z tej sytuacji jest jednak wyjście i osoby niebinarne używają różnych na to sposobów. Wyjściem jest np. mówienie o sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej i komunikowanie różnych sytuacji w połączeniu z wyrazem ,,osoba’’- np. ,,osoba członkowska wzięła udział w manifestacji’’. Innym rozwiązaniem jest mówienie o sobie w wersji ,,ja poszłom/poszłum do sklepu’’, która to opcja też nie ma konotacji ani męskiej, ani żeńskiej, tak jak i wersja ,,poszło mi się’’.

07.01.2019, autor tekstu: Dominik Haak