Fundacja Q

No pasaran

Na pewno wielokrotnie znalazłaś się w sytuacji, gdy musiałaś szybko przedostać się przez tłum ludzi. Może miało to miejsce w zatłoczonym centrum miasta, może na koncercie lub innej imprezie masowej, a może w zatłoczonym autobusie.

Czy zwróciłaś uwagę na to, jaką strategię przyjmujesz w takich sytuacjach? Idziesz pewnie przed siebie, czy kluczysz, próbując przepuścić innych lub po prostu się z nimi nie zderzyć? Jak reagujesz, gdy ktoś Cię potrąci? A jak, gdy Ty potrącisz kogoś?

Ta prosta samoobserwacja pozwoli Ci na refleksję dotycząca tego, czy i w jaki sposób stawiasz i pilnujesz swoich granic.

Aby stawiać granice, które Cię chronią i wyznaczają szacunek do samej siebie, warto odpowiedzieć sobie na pytanie: na co się zgadzam, co jest dla mnie ok, a na co nie mam ochoty, co jest dla mnie niekomfortowe i na co nie pozwalam.

Marta nie lubi spędzać weekendów w rodziców Leszka, ale za każdym razem się na to godzi, bo uważa, że dzieci powinny widywać się z dziadkami.
Maciek ma serdecznie dość, gdy szefowa przy całym zespole naśmiewa się z jego metod pracy z klientami, ale boi się zaprotestować.
Ania nie ma ochoty na eksperymenty z Shibari, ale chce sprawić Karolinie przyjemność, więc pozwala jej na to po raz kolejny.
Jakie są Twoje granice w relacjach z partnerką / partnerem, dziećmi, rodzicami, przyjaciółmi, przełożonymi i podwładnymi? Czy jest coś, na co się zgadzasz, choć jest to dla Ciebie przykre, niekomfortowe, frustrujące. Czy boisz się, że mówiąc "nie", coś lub kogoś utracisz lub zranisz?

Czego potrzebujesz, by przerwać zachowania, których nie chcesz? Bo mogłoby Cię zmotywować, by powiedzieć:

nie chcę...
nie pozwalam...
nie podoba mi się...
nie akceptuję tej formy...
nie życzę sobie...
nie mam teraz ochoty...
nie lubię, kiedy...
uszanuj to, że...
Czy masz ochotę wytłumaczyć się z tego, co przed chwila powiedziałaś? Wiesz, że nie musisz? Masz prawo po prostu powiedzieć „nie”. Jak często dajesz sobie to prawo? Kiedy je sobie odbierasz? Z jakiego powodu?

Poniżej proponuję Ci kilka codziennych praktyk, które pomogą Ci pracować nad stawianiem i pilnowaniem Twoich granic.

Ustal swoje granice

Określ swoje fizyczne, emocjonalne, umysłowe i duchowe granice. Zastanów się, co możesz tolerować i akceptować, a co w relacjach z innymi Cię stresuje.

Poczuj, na co nie pozwalasz

Przypomnij sobie, jakie powtarzające się sytuacje odbierają Ci pewność siebie i wywołują Twoją frustrację lub poczucie bezsilności. Sygnałami, że pozwalasz na przekraczanie granic są dyskomfort i uraza. Pojawiają się, gdy jesteś wykorzystywana lub ktoś Cię nie docenia, a Ty się na to zgadzasz.

Bądź bezpośrednia

Utrzymanie zdrowych granic wymaga bezpośredniego i stanowczego komunikatu. W sposób łagodny, ale zdecydowany powiedz, że nie zgadzasz się na coś. Nie tłumacz, dlaczego.

Ćwicz samoświadomość

Bądź uważna na swoje uczucia w procesie nauki wyznaczania granic. Zadawaj sobie pytania: Co się zmieniło? Co czuję w reakcji na moje nowe zachowanie? Jak teraz reaguję na innych? Jak to jest, gdy stawiam granice?

Zastanów się nad równowagą w dawaniu i braniu

Rozważ swoje przeszłe relacje, także te z dzieciństwa, pod kątem równowagi w dawaniu i braniu. Częściej dajesz czy przyjmujesz? Może ignorujesz swoje potrzeby kosztem innych? Jak to wygląda w pracy, w domu, w Twoim związku, w przyjaźni? A może słyszysz od innych, że ich nie zauważasz?

Pamiętaj, że nie jesteś odpowiedzialna za drugą osobę, jesteś odpowiedzialna za swoje słowa

Być może boisz się postawić granice, bo wydaje Ci się, że kogoś zranisz. Jednak nie masz wpływu na to, jak druga osoba odbierze Twoją niezgodę. To, o czym decydujesz to Twoja intencja, Twoja szczerość i Twój szacunek, także do samej siebie. Będą osoby, które to docenią.

Uznaj, że Twoje uczucia są na pierwszym miejscu

To założenie pozwoli Ci intuicyjne wyczuwać, gdzie leżą Twoje granice w relacjach z innymi. Dzięki temu będziesz bardziej obecna w relacjach, które się pogłębią. Pamiętaj, że inni tez mają prawo do postawienia swoich uczuć na pierwszym miejscu.

Szukaj wsparcia

Jeśli masz kłopoty z utrzymaniem granic, poszukaj pomocy u bliskiej osoby lub u psychoterapeuty / coacha.

Utrzymuj relacje

Miej na uwadze, że pod wpływem Twojej nowej asertywnej postawy część relacji może się osłabić lub nawet zakończyć. Zostaną te najcenniejsze. Doceń je.

Traktuj naukę stawiania granic jako proces

Zdrowe granice jak każda nowa umiejętność wymagają odwagi, czasu i praktyki. Nie spiesz się. Nie oczekuj, że Twoje przyzwyczajenia zmienią się z dnia na dzień. Najtrudniej ustalać granice w bliskich relacjach, zwłaszcza wtedy, gdy od lat są one zaburzone. Stosuj metodę małych kroków i ciesz się z każdego małego sukcesu.

Danie sobie prawa do niezgody i postawienia granic jest ważnym krokiem w nauce asertywności, czyli bycia tym, kim chcesz być, w sposób, w jaki chcesz nim / nią być.

25.02.2018, autorka tekstu: Justyna Bułdys